Aldehyd mrówkowy zwany równie z metanolem jest najprostszym związkiem organiczny z grupy aldehydów. Substancja ta posiada wzór HCHO. Metanol został odkryty w roku 1859 przez rosyjskiego chemika Aleksandra Butlerowa. Obecnie jednak metanol jest wykorzystywany jako paliwo.
Produkcja metanolu wcale nie jest zbyt skomplikowana co korzystnie wpływa na cenę. ostatnio nawet została uruchomiona linia autobusów w Sanoku napędzana na metanol. Metanol powstaje w warunkach normalnych jako gaz. Posiada charakterystyczną woń (duszącą) dlatego stanowi bardzo silną trucizną. Temperatura topnienia wynosi -113 °C, a temperatura wrzenia -21 °C.
Metanol jest substancją dobrze rozpuszczającą się w wodzie (ok. 40% wagowych). Mentol podczas produkcji jest roztworem posiadający wysokie zasadowe pH. Formaldehyd najczęściej powstaje podczas niepełnego spalania substancji zawierających postacie węgla przez co właściwie ze wszystkie można otrzymać metanol. Produkcja paliwa odbywa się dzięki utlenianiu, a później odwodornianiu na srebrowym, bądź miedziowym katalizatorze.
Ciekawostka
W 1600 Simon Stevin, holenderski matematyk (zwany Stevinusem) zbudował żaglowiec na kołach, tzw. żaglowóz. Wykonał go na zamówienie księcia Maurycego Orańskiego, hrabiego Nassau, wybitnego wodza Niderlandów. Żaglowóz Stevina składał się z długiego czterokołowego podwozia, centralnie osadzonego masztu żaglowego i małego masztu pomocniczego. Kierowanie owym wehikułem odbywało się za pomocą tylnej osi. Mógł pomieścić około 28 osób. Podobno na twardych piaszczystych plażach Holandii w okolicach Scheveningen (obecnie dzielnicy Hagi, znane z eleganckiego kąpieliska) osiągał szybkość 15 mil, czyli około 24 km/h.
Pierwsza próba – jak opisał to znany historyk motoryzacji Witold Rychter – zakończyła się wypadkiem z powodu silnego podmuchu bocznego wiatru. Jednakże po poprawieniu konstrukcji, wprowadzeniu dodatkowego balastu, dokonaniu dokładniejszych matematycznych obliczeń, pojazd został poprawiony i doskonale się sprawował. Co więcej, Stevin uruchomił regularne przewozy pasażerskie między Scheveningen a Petten. Uzyskiwał niespotykaną wówczas szybkość około 34 km/h, pokonując drogę o długości około 68 km w dwie godziny.
