E95 jest najpopularniejszą dostępną w Polsce benzyną. Większość kierowców jeździ właśnie na silnikach spalinowych przez co E95 jest najczęściej tankowana. Chemicznie benzyna składa się z węglowodorów alifatycznych posiadających od 5 do 12 atomów węgla.
W benzynie występują także śladowe ilości węglowodorów nienasyconych, węglowodorów aromatycznych oraz innych związków. Benzyna E95 jak i wszystkie inne rodzaje benzyny dostarczają energię silnikom spalinowym dzięki spalaniu się. Jest to reakcja chemiczna zachodząca w tłokach silnika. Do tłoków pompowany jest tlene pochodzącym z atmosfery przez co skalanie jest umożliwione. Najistotniejsze jest to, aby w silniku benzyna była spalana bardzo szybko.
Jeśli słyszymy o tym, że na stacjach tankujemy wodę to powinniśmy wiedzieć iż właśnie dlatego benzyna nie spala się odpowiednio szybko i powstaje zanik mocy. W silnikach posiadających więcej niż dwa cylindry (czyli 90% obecnie produkowanych) konieczne jest, aby prace spalania przebiegały równomiernie.
Ciekawostka
W 1600 Simon Stevin, holenderski matematyk (zwany Stevinusem) zbudował żaglowiec na kołach, tzw. żaglowóz. Wykonał go na zamówienie księcia Maurycego Orańskiego, hrabiego Nassau, wybitnego wodza Niderlandów. Żaglowóz Stevina składał się z długiego czterokołowego podwozia, centralnie osadzonego masztu żaglowego i małego masztu pomocniczego. Kierowanie owym wehikułem odbywało się za pomocą tylnej osi. Mógł pomieścić około 28 osób. Podobno na twardych piaszczystych plażach Holandii w okolicach Scheveningen (obecnie dzielnicy Hagi, znane z eleganckiego kąpieliska) osiągał szybkość 15 mil, czyli około 24 km/h.
Pierwsza próba – jak opisał to znany historyk motoryzacji Witold Rychter – zakończyła się wypadkiem z powodu silnego podmuchu bocznego wiatru. Jednakże po poprawieniu konstrukcji, wprowadzeniu dodatkowego balastu, dokonaniu dokładniejszych matematycznych obliczeń, pojazd został poprawiony i doskonale się sprawował. Co więcej, Stevin uruchomił regularne przewozy pasażerskie między Scheveningen a Petten. Uzyskiwał niespotykaną wówczas szybkość około 34 km/h, pokonując drogę o długości około 68 km w dwie godziny.
