W lecie istotny wpływ na spalanie samochodu ma klimatyzacja (oczywiście jeśli jest włączona). Niezależnie jaki jest to rodzaj klimatyzacji (dwustrefowa, jednostrefowa, automatyczna czy nie ) może ona podnosić nam spalanie spokojnie o 2l/100 km podczas jazdy w trybie miejskim. Na rynku motoryzacyjnym, a jeszcze lepiej widać to na ulicach widoczna jest coraz większa liczba samochodów z klimatyzacją w standardowym wyposażeniu.
Fakt klimatyzacja znacznie podnosi komfort jazdy, ale niestety również koszty eksploatacji samochodu. W temperaturze panującej na zewnątrz 28 °C schłodzenie kabiny do 22 °C może nas kosztować do około 2 l/100 km (w mieście). Natomiast przy jeszcze większych upałach np. 31 °C w początkowej fazie trzyminutowej klimatyzacji zużywa ona ponad 4 l/100 km! Dla każdego kierowcy z Bóg wie jak grubym portfelem oznaczać to może bardzo duże koszty użytkowania, które jednak można chociaż trochę ograniczyć.
Wszystko przez to, że (odkrycie specjalistów ADAC) niektóre urządzenia (odpowiedzialne za chłodzenie) niezależnie od panującej temperatury pracują z maksymalną mocą.
Ciekawostka
W 1600 Simon Stevin, holenderski matematyk (zwany Stevinusem) zbudował żaglowiec na kołach, tzw. żaglowóz. Wykonał go na zamówienie księcia Maurycego Orańskiego, hrabiego Nassau, wybitnego wodza Niderlandów. Żaglowóz Stevina składał się z długiego czterokołowego podwozia, centralnie osadzonego masztu żaglowego i małego masztu pomocniczego. Kierowanie owym wehikułem odbywało się za pomocą tylnej osi. Mógł pomieścić około 28 osób. Podobno na twardych piaszczystych plażach Holandii w okolicach Scheveningen (obecnie dzielnicy Hagi, znane z eleganckiego kąpieliska) osiągał szybkość 15 mil, czyli około 24 km/h.
Pierwsza próba – jak opisał to znany historyk motoryzacji Witold Rychter – zakończyła się wypadkiem z powodu silnego podmuchu bocznego wiatru. Jednakże po poprawieniu konstrukcji, wprowadzeniu dodatkowego balastu, dokonaniu dokładniejszych matematycznych obliczeń, pojazd został poprawiony i doskonale się sprawował. Co więcej, Stevin uruchomił regularne przewozy pasażerskie między Scheveningen a Petten. Uzyskiwał niespotykaną wówczas szybkość około 34 km/h, pokonując drogę o długości około 68 km w dwie godziny.
