Obroty silnika

Obroty silnika posiadają istotne znaczenie na ekonomie jazdy. O tym, że im wyższe obroty tym wyższe spalanie to chyba każdy wie. Jednak dobry kierowca wcale nie powinien patrzyć na obrotomierz.

Niższe obroty wcale nie oznaczają, że zawsze należy jeździć na obrotach w przedziale od 1 tysiąca – 1,5 tysiąca obr./min. W każdej chwil jazdy obroty silnika powinny być odpowiednio dopasowane do panującej sytuacji na drodze. Chcą przyspieszyć silnik powinien działać na wyższych obrotach. Duża ilość kierowców popełnia w tym miejscu błąd. Przyspiesza samochód ze stosunkowo niskich obrotów. Jazda taka jest oceniana jako mało oszczędna. Systemy sterujące pracą silnika otwierają maksymalnie zawory paliwowe. Więc proces ten będzie trwał trochę dłużej przez co samochód więcej łyknie.

Nowsze silniki typu diesel posiadają dodatkowo turbosprężarkę. Turbosprężarka wtedy wyciska nie dość, że z siebie to jeszcze ze silnika wiele niepotrzebnej energii. Nie jest to najlepsze traktowanie jednostki napędowej. Warto jeszcze wiedzieć, że silnik potrzebuje naszej pomocy w inteligentny sposób. Należy przyspieszać przy obrotach przy jakich oferuje największą mocą.



Ciekawostka

W 1600 Simon Stevin, holenderski matematyk (zwany Stevinusem) zbudował żaglowiec na kołach, tzw. żaglowóz. Wykonał go na zamówienie księcia Maurycego Orańskiego, hrabiego Nassau, wybitnego wodza Niderlandów. Żaglowóz Stevina składał się z długiego czterokołowego podwozia, centralnie osadzonego masztu żaglowego i małego masztu pomocniczego. Kierowanie owym wehikułem odbywało się za pomocą tylnej osi. Mógł pomieścić około 28 osób. Podobno na twardych piaszczystych plażach Holandii w okolicach Scheveningen (obecnie dzielnicy Hagi, znane z eleganckiego kąpieliska) osiągał szybkość 15 mil, czyli około 24 km/h.

Pierwsza próba – jak opisał to znany historyk motoryzacji Witold Rychter – zakończyła się wypadkiem z powodu silnego podmuchu bocznego wiatru. Jednakże po poprawieniu konstrukcji, wprowadzeniu dodatkowego balastu, dokonaniu dokładniejszych matematycznych obliczeń, pojazd został poprawiony i doskonale się sprawował. Co więcej, Stevin uruchomił regularne przewozy pasażerskie między Scheveningen a Petten. Uzyskiwał niespotykaną wówczas szybkość około 34 km/h, pokonując drogę o długości około 68 km w dwie godziny.