Produkcja gazu LPG

Produkcja gazu LPG, czyli popularnie nazywanego autogazu wygląda następująco. Autogaz wytwarzany jest przez rafinerie ropy naftowej, a dokładniej rzecz mówiąc przez proces nazywający się rafinacją ropy naftowej. LPG jest w zasadzie tylko ubocznym produktem tego procesu jednak jak się okazuje bardzo przydatnym. Drugim sposobem pozyskania LPG jest eksploatacja kopalnych złóż gazu ziemnego. LPG występuje tam jednak w bardzo niewielkich ilościach, dlatego rzadko stosuje się tego typu zabiegi w Polsce.

Produkcją gazu LPG zajmują się więc wielkie koncerny naftowe. Stamtąd właśnie bierze się gaz na stacjach. Gaz jest dostarczany nam głównie z Rosji, a więc jesteśmy bardzo uzależnienie od wschodnich sąsiadów. Dostarczają nam bowiem nie tylko gaz do użytku przez gospodarstwa domowe, ale także paliwo do naszych samochodów.

Polskie koncerny naftowe pozyskują 30% zapotrzebowania LPG. Jest to około 45-50 tysięcy ton rocznie. Sporą jednak część produkowanego gazu przeznaczają na własne potrzeby technologiczne.



Ciekawostka

W 1600 Simon Stevin, holenderski matematyk (zwany Stevinusem) zbudował żaglowiec na kołach, tzw. żaglowóz. Wykonał go na zamówienie księcia Maurycego Orańskiego, hrabiego Nassau, wybitnego wodza Niderlandów. Żaglowóz Stevina składał się z długiego czterokołowego podwozia, centralnie osadzonego masztu żaglowego i małego masztu pomocniczego. Kierowanie owym wehikułem odbywało się za pomocą tylnej osi. Mógł pomieścić około 28 osób. Podobno na twardych piaszczystych plażach Holandii w okolicach Scheveningen (obecnie dzielnicy Hagi, znane z eleganckiego kąpieliska) osiągał szybkość 15 mil, czyli około 24 km/h.

Pierwsza próba – jak opisał to znany historyk motoryzacji Witold Rychter – zakończyła się wypadkiem z powodu silnego podmuchu bocznego wiatru. Jednakże po poprawieniu konstrukcji, wprowadzeniu dodatkowego balastu, dokonaniu dokładniejszych matematycznych obliczeń, pojazd został poprawiony i doskonale się sprawował. Co więcej, Stevin uruchomił regularne przewozy pasażerskie między Scheveningen a Petten. Uzyskiwał niespotykaną wówczas szybkość około 34 km/h, pokonując drogę o długości około 68 km w dwie godziny.