Wszystkie rodzaje paliwa (oprócz jednego) dostępnego w Polsce jest również produkowane w kraju. Warto więc sięgać po to co jest nasze, a nie tankować na innych stacjach zagranicznych producentów. Wspomniane było oprócz, ponieważ jedynym wyjątkiem jest 100 oktanowa benzyna Shell. Jest to paliwo o nazwie V – Power Racing. Paliwo to jest importowane co wpływa na to, że jest również najdroższym paliwem dostępnym na rynku.
Inne paliwa posiadają już bardziej zbliżoną do siebie bazę. Oznacza to, że ich skład jest podobny. Nie ma tak naprawdę dużej różnicy pomiędzy E95 na Orlenie, a E95 na BP. Produkowane paliwa mogą różnić się wyłącznie komponentami dorzuconymi do bazy składu. Komponenty te potocznie nazywane są "ulepszaczami". Lecz nie opłaca się ufać reklamie, ponieważ różnice między "ulepszaczami" indywidualnych marek jest nieznaczna.
Ulepszacze nie są jednak dodawane do paliwa bez celu. Pełnią one bardzo ważną rolę w paliwie mianowicie obniżają temperatury spalania się paliwa. Jednak "ulepszacze" zostały zbadane wyłącznie w warunkach laboratoryjnych.
Ciekawostka
W 1600 Simon Stevin, holenderski matematyk (zwany Stevinusem) zbudował żaglowiec na kołach, tzw. żaglowóz. Wykonał go na zamówienie księcia Maurycego Orańskiego, hrabiego Nassau, wybitnego wodza Niderlandów. Żaglowóz Stevina składał się z długiego czterokołowego podwozia, centralnie osadzonego masztu żaglowego i małego masztu pomocniczego. Kierowanie owym wehikułem odbywało się za pomocą tylnej osi. Mógł pomieścić około 28 osób. Podobno na twardych piaszczystych plażach Holandii w okolicach Scheveningen (obecnie dzielnicy Hagi, znane z eleganckiego kąpieliska) osiągał szybkość 15 mil, czyli około 24 km/h.
Pierwsza próba – jak opisał to znany historyk motoryzacji Witold Rychter – zakończyła się wypadkiem z powodu silnego podmuchu bocznego wiatru. Jednakże po poprawieniu konstrukcji, wprowadzeniu dodatkowego balastu, dokonaniu dokładniejszych matematycznych obliczeń, pojazd został poprawiony i doskonale się sprawował. Co więcej, Stevin uruchomił regularne przewozy pasażerskie między Scheveningen a Petten. Uzyskiwał niespotykaną wówczas szybkość około 34 km/h, pokonując drogę o długości około 68 km w dwie godziny.
