Przyspieszanie

Przyspieszanie samochodu wcale nie musi negatywnie wpływać na spalanie samochodu. Pomimo zdań, że ciężka noga nigdy nie sprzyja oszczędnej jeździe chciałabym powiedzieć coś odmiennego. Fakt nogi każdego kierowcy potrafią być czasem ciężkie, ale ciężkie na wiele sposobów.

Są kierowcy jeżdżący szybko i spalający mało paliwa, ale z kolei inni jeżdżą dużo szybciej, a ich spalanie jest jeszcze mniejsze! Zasada jest prosta, aby jeździć szybko i bezpiecznie należy jeździć płynnie. Taka sama zasada tyczy się tych co chcą jeździć samochodem tanio. Przyspieszenie (również rozpędzenie) samochodu jest równoznaczne z większym spalanie aniżeli stałe utrzymanie prędkości. Dlatego jeśli komuś bardzo zależy na mniejszym spalaniu paliwa powinien najrzadziej hamować i przyspieszać.

Warto również wiedzieć kiedy trzeba przyspieszyć, a kiedy zachować stałą prędkość. Podczas zajadu z górki i zaraz po niej wyjeździ pod górę warto przyspieszyć samochód, aby posiadał jak największą możliwie prędkość na wysokim biegu.



Ciekawostka

W 1600 Simon Stevin, holenderski matematyk (zwany Stevinusem) zbudował żaglowiec na kołach, tzw. żaglowóz. Wykonał go na zamówienie księcia Maurycego Orańskiego, hrabiego Nassau, wybitnego wodza Niderlandów. Żaglowóz Stevina składał się z długiego czterokołowego podwozia, centralnie osadzonego masztu żaglowego i małego masztu pomocniczego. Kierowanie owym wehikułem odbywało się za pomocą tylnej osi. Mógł pomieścić około 28 osób. Podobno na twardych piaszczystych plażach Holandii w okolicach Scheveningen (obecnie dzielnicy Hagi, znane z eleganckiego kąpieliska) osiągał szybkość 15 mil, czyli około 24 km/h.

Pierwsza próba – jak opisał to znany historyk motoryzacji Witold Rychter – zakończyła się wypadkiem z powodu silnego podmuchu bocznego wiatru. Jednakże po poprawieniu konstrukcji, wprowadzeniu dodatkowego balastu, dokonaniu dokładniejszych matematycznych obliczeń, pojazd został poprawiony i doskonale się sprawował. Co więcej, Stevin uruchomił regularne przewozy pasażerskie między Scheveningen a Petten. Uzyskiwał niespotykaną wówczas szybkość około 34 km/h, pokonując drogę o długości około 68 km w dwie godziny.