Silnik turbinowy

Silnik turbowałowy czyli silnik turbinowy z turbiną gazową. W silniku tym ciągi zimne nie pozostają stunelowane, a pozyskiwane za pomocą śmigła. Turbina silnika została skonstruowana tak, aby jak największą ilość spalin (energia spalinowa) wykorzystać na energię mechaniczną, przekazując na wał (śmigło). Energia dodatkowa (turbina) w niektórych przypadkach stanowi nawet 20% całkowitej mocy zespołu silnika turbowałowego.

Oprócz turbiny silnik turbowałowy tworzy: sprężarka, komora spalania, generator i alternatywnie regeneracyjny wymiennik ciepła. Silnik turbowałowy posiada istotną wadę przy niskich wysokościach. Jest on bardzo nieekonomiczny, a wszystko to przez panujące wysokie ciśnienie przekładające się na wysokie spalanie. Dlatego też przy niskich wysokościach wykorzystywane zostaje tanie paliwo np. nafta lotnicza, kerozyn.

Większą wydajność silnik posiada przy większych wysokościach, gdzie ciśnienie jest znacznie mniejsze. Tam silnik może rozwinąć swoje maksimum wydajności. Jest on również bardzo ekonomiczny.



Ciekawostka

W 1600 Simon Stevin, holenderski matematyk (zwany Stevinusem) zbudował żaglowiec na kołach, tzw. żaglowóz. Wykonał go na zamówienie księcia Maurycego Orańskiego, hrabiego Nassau, wybitnego wodza Niderlandów. Żaglowóz Stevina składał się z długiego czterokołowego podwozia, centralnie osadzonego masztu żaglowego i małego masztu pomocniczego. Kierowanie owym wehikułem odbywało się za pomocą tylnej osi. Mógł pomieścić około 28 osób. Podobno na twardych piaszczystych plażach Holandii w okolicach Scheveningen (obecnie dzielnicy Hagi, znane z eleganckiego kąpieliska) osiągał szybkość 15 mil, czyli około 24 km/h.

Pierwsza próba – jak opisał to znany historyk motoryzacji Witold Rychter – zakończyła się wypadkiem z powodu silnego podmuchu bocznego wiatru. Jednakże po poprawieniu konstrukcji, wprowadzeniu dodatkowego balastu, dokonaniu dokładniejszych matematycznych obliczeń, pojazd został poprawiony i doskonale się sprawował. Co więcej, Stevin uruchomił regularne przewozy pasażerskie między Scheveningen a Petten. Uzyskiwał niespotykaną wówczas szybkość około 34 km/h, pokonując drogę o długości około 68 km w dwie godziny.