Źródła w Polsce

Bardzo często można spotkać platformy wiertnicze szukające ropy i złóż gazów w Polsce, ale i zagranicą. Ropa naftowa jest niezbędnym jak na razie surowcem do pobudzenia gospodarki. Dlatego też jej znaczenie jest takie ogromne. Ropa jest wydobywana z wnętrz ziemi.

W Polsce duże ilości rofy naftowej zalegają w szelfie Morza Bałtyckiego. Zasoby ropy naftowej na terenie Polski określane są za bardzo niewielkie. Krajowe wydobycie ropy naftowej zaspokaja około 2% potrzeb. Oznacza to, że 98% złóż ropy naftowej jest transportowanych do Polski w różnoraki sposób. 2% wydobywanych zasobów stanowi 300 tysięcy ton, a więc całkowite zapotrzebowanie liczone jest na 1,5 miliona ton rocznie i systematycznie rośnie. Przerabiana w polskich rafineriach ropa naftowa prawie w 100% pochodzi z Rosji. Produkcja paliw odbywa się głównie w Rafinerii Gdańskiej i Orlenie.

Największymi europejskimi giganami w wydobywaniu ropy naftowej zaraz po Rosji jest Norwegia i Wielka Brytania wydobywając odpowiednio około 165 i 115 milionów ton rocznie.



Ciekawostka

W 1600 Simon Stevin, holenderski matematyk (zwany Stevinusem) zbudował żaglowiec na kołach, tzw. żaglowóz. Wykonał go na zamówienie księcia Maurycego Orańskiego, hrabiego Nassau, wybitnego wodza Niderlandów. Żaglowóz Stevina składał się z długiego czterokołowego podwozia, centralnie osadzonego masztu żaglowego i małego masztu pomocniczego. Kierowanie owym wehikułem odbywało się za pomocą tylnej osi. Mógł pomieścić około 28 osób. Podobno na twardych piaszczystych plażach Holandii w okolicach Scheveningen (obecnie dzielnicy Hagi, znane z eleganckiego kąpieliska) osiągał szybkość 15 mil, czyli około 24 km/h.

Pierwsza próba – jak opisał to znany historyk motoryzacji Witold Rychter – zakończyła się wypadkiem z powodu silnego podmuchu bocznego wiatru. Jednakże po poprawieniu konstrukcji, wprowadzeniu dodatkowego balastu, dokonaniu dokładniejszych matematycznych obliczeń, pojazd został poprawiony i doskonale się sprawował. Co więcej, Stevin uruchomił regularne przewozy pasażerskie między Scheveningen a Petten. Uzyskiwał niespotykaną wówczas szybkość około 34 km/h, pokonując drogę o długości około 68 km w dwie godziny.